O MNIE


 

Tak naprawdę trudno powiedzieć, kiedy zaczęła się moja przygoda z KOTEM , jedno jest pewne nie od żadnej wystawy, pokazu, reklamy czy filmu w TV., odkąd tylko pamiętam w naszym domu zawsze

był kot ......... śmiem nawet sądzić, że to ja byłam ta druga.

Niestety tylko jedna z naszych kotek przeżyła z nami kilkanaście lat, to właśnie ta śliczna biało-czarna koteczka o zabawnym imieniu Kuleczka w pewien wiosenny wieczór w dowodzie miłości i przywiązania urodziła na moich kolanach kociaka ......... niestety o tym jaki to był dla mnie zaszczyt
i dowód uznania dowiedziałam się dopiero wiele ..........wiele lat później , dla nastolatki jaką wtedy byłam było to całkiem niezrozumiałe.
Pozostałe koty .......przychodziły i odchodziły - niestety najczęściej w sposób zagadkowy jak to często bywa z "wychodzącymi kotami " i mimo licznych poszukiwań rzadko udawało się je odszukać. Dlatego jako osoba już dorosła postanowiłam sprawić sobie przyjaciela na długie lata i tak.......... do naszego domu 10 lat temu trafił piękny 9 msc. czarny kociak o imieniu Micky, aby naszemu przyjacielowi się nie nudziło i miał towarzysza do zabaw już wkrótce po tym zamieszkał z nami drugi kot , tym razem był to niebieski brytyjczyk . A że od naszych mniejszych braci dostawaliśmy tyle radości i wdzięczności ............, postanowiłam nie zatrzymywać tego szczęścia dla siebie a podzielić się z .......Wami.
I tak się zaczęło ...........

ZAPRASZAMY DO NASZEJ KSIĘGI GOŚCI ! -